GotLink.pl nazwa drinka chirurgia kręgosłupa Druk wielkoformatowy Drukarnia wielkoformatowa Województwo świętokrzyskie Okulary

jeśli postawimy na bliską współpracę z USA, o naszej przyszłości będzie decydować lobby żydowskie. Już obecnie w trakcie podróży prezydenta lub premiera RP obowiązkowo organizowane są spotkania ze środowiskami żydowskimi w USA. Liczne organizacje żydowskie w USA będą zgłaszać jeszcze większe żądania rewindykacyjne wobec mienia żydowskiego istniejącego w Polsce przed II wojną światową. Gromadzone dotychczas przez te organizacje fundusze poprzez naciski na rządy i instytucje, m. Niemiec i Szwajcarii,

podgrzewać atmosferę w samych Stanach, strasząc swoich obywateli coraz to nowymi zagrożeniami i domniemanymi atakami. Trzeba było znaleźć nowego wroga USA (co ma oznaczać, że i całego świata) – słabego militarnie, ale bogatego „choćby” w ropę naftową. Irak doskonale tę rolę spełnia, w przeciwieństwie do Korei Północnej – militarnie silnej, ale gospodarczo nieprzydatnej. Supermocarstwo potrzebuje udowodnić swoją siłę w przewadze nad słabszym przeciwnikiem. Wojna ze słabszym

zaskakujące stanowisko niektórych hierarchów Kościoła, to dezorientacja przeciętnego obywatela oscyluje miedzy akceptacją iluzji a zwątpieniem. I trudno dziwić się zagubieniu naszych rodaków. Przywykliśmy, że hierarchia kościelna identyfikowała się z narodem z jego niepodległościowymi aspiracjami i te dążenia wspierała. Nikt już dzisiaj nie pamięta losu kilku biskupów z czasów Insurekcji Warszawskiej. Może przy lepszej pamięci historycznej nie padłoby bałamutne: „Jeśli nie UE,

to Władywostok”. Jednak polityka w sferze międzynarodowej jest sztuką prowadzenia własnych interesów. Jak to w interesach bywa, górą jest zawsze interes silniejszego. Opowieści o równości można między bajki włożyć, czego dowodzi historia ludzkości od najdawniejszych czasów po współczesność. UE, to naszą „szansą” jest rola kolonii: rynku zbytu dla ich produktów, rola taniej siły roboczej w obcych firmach, w „zrekonstruowanych” na rzecz obcych firm naszych przedsiębiorstwach,

USA. Zakładając oddanie się pod opiekę USA, trzeba również brać pod uwagę jeszcze jedną istotną kwestię: jakie siły mają decydujący wpływ na politykę tego kraju? Otóż jest oczywiste, że o gospodarce, finansach i polityce USA decyduje lobby żydowskie. Stąd bierze się wrogość USA do świata arabskiego, prąca nawet do wojny w interesie Izraela, i lobby finansowo-gospodarczego USA. To, że ten interes może okazać się krótkowzroczny i kosztowny, to już inna sprawa. Trzeba jednak mieć na uwadze, że

iż w sprawach polskiej racji stanu stanęli w jednym szeregu z ekskomunistami. Nie wzbudza ich nieufności nawet fakt, że to ci sami ludzie, którzy wpychali nas nie tak dawno w sowieckie objęcia, teraz bez żenady pragną uzależnić naszą przyszłość od nowych eurosowietów. Być może patriotyzm byłych opozycjonistów ograniczał się do sfery werbalnej. Dołączenie eksopozyjonistów do ekskomunistów, w połączeniu z nachalną propagandą na rzecz UE, skutkują dezorientacją społeczeństwa. Jeśli dodać do tego

silnego protektora (seniora według norm średniowiecznych) w odniesieniu do Niemiec, co przy naszej słabości nie byłoby bez znaczenia. Takie rozwiązanie kwestii zagrożenia niemieckiego, skrytego pod szyldem UE, wydawałoby się pożądane. W tym jednak jest ambaras, aby dwoje chciało naraz. Stanom Zjednoczonym potrzebne jest nie tylko polskie mięso armatnie, ale i silni sojusznicy, czego o nas powiedzieć się nie da. USA potrzebują też znaczących rynków zbytu dla swoich towarów, a te znaleźć mogą

Skoro obawiamy się globalizacji w wymiarze europejskim, to zastąpienie jej odmianą amerykańską przypominałoby wypędzanie jednej choroby przez inną. Zarówno w przypadku UE, jak i NAFTA uzyskalibyśmy status neokolonialny, gdyż globalizm polega na tworzeniu nowych kolonii na rzecz międzynarodowego kapitału. To, że również w środowiskach kreatorów globalizmu nastąpi sprzeczność interesów, może stanowić pewną i dla nas nadzieję, ale to kwestia przyszłości – wpierw trzeba będzie przebrnąć przez