GotLink.pl forum porady prawne laptopy lampy szczecin praca Legionowo schody drewniane
swobodnie działających według norm „wolnego rynku”. Jeśli UE, to uzależnienie polityczne wynikające z zależności gospodarczej. Tych wątpliwości naszych „zysków” można by przytoczyć wiele. Akurat braku wiedzy czy rozumu nie da się autorytetom (?) proeuropejskim zarzucić. Jeśli więc nie jest to niewiedza, to mamy do czynienia ze zdradą i szerzeniem iluzji. Bez względu na historyczne podziały polityczne. Agitatorami eurokołchozu kierują różne motywy – od zabezpieczenia
przewagi wspólnoty socjalistycznej (Układu Warszawskiego, RWPG), tak obecnie rządzący i wysługujący się im dziennikarze uświadamiają nam dobrodziejstwa liberalizmu i atuty kolejnej „jedynie słusznej” wspólnoty międzynarodowej (NATO, UE). A cały proces indoktrynacji wraz z nachalną propagandą nie zmieniają tonu od roku 1989, bez względu na to, jaka opcja polityczna pozostaje aktualnie u władzy. W naganianiu Polaków do kolejnej mutacji raju na ziemi biorą udział byli aparatczycy PZPR-u
mocno w USA) ten argument wydaje się mocno naciągany. Polscy entuzjaści NAFTA słusznie natomiast podkreślają, że nasze uzależnienie od USA nie zagraża naszej niepodległości i stanowi posiadania terytorialnego w takim stopniu jak w przypadku UE, czyli Niemiec, nie istnieją bowiem między nami historyczne animozje, roszczenia terytorialne, zagrożenie bezpośrednią kolonizacją. Będąc bezpośrednim i samodzielnym wasalem USA, poprzez NAFTA a z jednoczesnym odrzuceniem członkostwa w UE, Polska zyskałaby
swobodnie działających według norm „wolnego rynku”. Jeśli UE, to uzależnienie polityczne wynikające z zależności gospodarczej. Tych wątpliwości naszych „zysków” można by przytoczyć wiele. Akurat braku wiedzy czy rozumu nie da się autorytetom (?) proeuropejskim zarzucić. Jeśli więc nie jest to niewiedza, to mamy do czynienia ze zdradą i szerzeniem iluzji. Bez względu na historyczne podziały polityczne. Agitatorami eurokołchozu kierują różne motywy – od zabezpieczenia
USA. Zakładając oddanie się pod opiekę USA, trzeba również brać pod uwagę jeszcze jedną istotną kwestię: jakie siły mają decydujący wpływ na politykę tego kraju? Otóż jest oczywiste, że o gospodarce, finansach i polityce USA decyduje lobby żydowskie. Stąd bierze się wrogość USA do świata arabskiego, prąca nawet do wojny w interesie Izraela, i lobby finansowo-gospodarczego USA. To, że ten interes może okazać się krótkowzroczny i kosztowny, to już inna sprawa. Trzeba jednak mieć na uwadze, że
swoich osobistych interesów po dopuszczenie do wspólnych geszeftów dla nielicznych polskich rekinów finansjery i po gwarancje dla interesów swoich grup. Czasem wręcz przeciwnych, jak np. możliwość zmiany ustawy antyaborcyjnej według życzenia SLD i UP lub tolerowania istnienia Kościoła według marzeń hierarchów. Różni ludzie i różne grupy dopatrują się słusznie lub nie realizacji swoich celów. Nie dziwi więc brak zasadniczego pytania: jaka UE? Do jakiej Unii tak spieszno naszym „elitom”?
Jednak nasza słabość gospodarcza z jednej strony i brak samodzielności politycznej sił rządzących Polską po 1989 r. z drugiej, doprowadziły do wpychania nas w struktury zachodnioeuropejskie – NATO i UE. Przywiązanie do zależności od obcych spowodowało reorientację ekip rządzących, bez względu na historyczne konotacje – jak ongiś po wskazówki podróżowano do Moskwy, tak obecnie jeździ się do Berlina (choć teoretycznie stolicą nowego euroraju jest Bruksela). z pomocą polskojęzycznych